Ruszył proces w sprawie 26-latka który w centrum Katowic pociął twarze dwóch młodych kobiet.
Przypomnijmy, w nocy z 31 marca na 1 kwietnia 2017 roku na ulicy Piotra Skargi wracające z imprezy 18- i 24-latka zostały zaatakowane rozbitą butelką przez pijanego mężczyznę.
W wyniku uderzeń jedna z kobiet doznała rozległych ran policzka, a drugą miała pociętą brodę.
Po zdarzeniu, sprawca i jego dwóch kolegów uciekło. Na miejsce przyjechali policjanci i pogotowie ratunkowe, które przetransportowało kobiety do szpitala.
26-latek od maja zeszłego roku przebywa w areszcie śledczym. Prokurator postawił mu zarzuty usiłowania zabójstwa, spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i udziału w bójce z użyciem niebezpiecznego narzędzia.
— W mojej ocenie dowody w sprawie były wystarczające, by oskarżonemu postawić zarzut usiłowania zabójstwa — mówi prokurator, Artur Ott.
Podejrzany przyznaje się do wszystkich zarzutów z wyjątkiem usiłowania zabójstwa.
Dwaj kolejni mężczyźni objęci tym samym aktem oskarżenia odpowiedzą za pobicie dwóch kolegów pokrzywdzonych kobiet.
Autor: Agnieszka Loch /pg/
