Trzy nocne pożary w regionie. Pięć osób nie żyje.
W Sosnowcu spalił się dom jednorodzinny przy ulicy Granitowej. Strażacy po ugaszeniu płomieni znaleźli zwęglone ciało. Trwa identyfikacja.
Z kolei w Siemianowicach Śląskich przy ulicy Kacprzaka pojawił się ogień w budynku czterokondygnacyjnym. Paliło się mieszkanie na parterze, z którego ewakuowano jedną osobę. Strażacy wyjaśniają, co było przyczyną pożarów.
Cztery ofiary pożaru w Bytomiu. Ogień pojawił się najprawdopodobniej w nocy w mieszkaniu w dzielnicy Szombierki. Zginęli 3 mężczyźni i kobieta.
— Strażacy otrzymali zgłoszenie od mieszkańców przed południem — mówi Tomasz Rutkowski z bytomskiej straży pożarnej.
Spaleniu uległo wyposażenie pokoju, w którym znajdowali się poszkodowani. Sprawę bada śląska policja.
Autor: Łukasz Kałuża, Ewelina Kosałka-Passia /rs/
