Trwa akcja ratownicza w kopalni Borynia. Nie żyje górnik, którego zasypał zawał skalny.
Nie żyje górnik, który w wyniku zawału ponad 830 metrów pod ziemią został przysypany skałami. Mężczyzna miał 43 lata i piętnastoletnie doświadczenie. Osierocił dwójkę dzieci. Jak zapewniają przedstawiciele Jastrzębskiej Spółki Węglowej, jego rodzina została objęta pomocą psychologiczną.
Jak poinformowała rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego, Anna Swiniarska-Tadla, dokładne przyczyny i okoliczności wypadku zbadają teraz eksperci.
To trzecia ofiara śmiertelna w polskim górnictwie w tym roku a druga w kopalniach węgla kamiennego.
Autor: Monika Krasińska /rs/pg/
