Jaja to wśród wielkanocnych dekoracji element obowiązkowy.
Najczęściej są to jaja kurze i przepiórcze. Wśród nich są też jaja strusie. "Moda" na nie zagościła kilka lat temu. W Polsce przybywa też strusich ferm.
Jedna z najstarszych znajduje się w Kiełkowicach, w gminie Ogrodzieniec. Jej właściciel, Leszek Czerwiński, hoduje dwa gatunki tych ptaków.
Jedno strusie jajo jest odpowiednikiem trzydziestu jaj kurzych. Oprócz tradycyjnej jajecznicy, czy pisanek – na Jurze robi się z nich także wielkanocną nalewkę.
Strusie znoszą jaja tylko między marcem a końcem sierpnia. Jeden struś w ciągu sezonu jest w stanie znieść nawet 50 jaj.
Autor: Gabriela Kaczyńska /pg/
