W Gilowicach na Żywiecczyźnie rodzina, przyjaciele i mieszkańcy rodzinnej wioski wspominają Stanisława Pyjasa, młodego działacza opozycji PRL.
Student Uniwersytetu Jagiellońskiego 41 lat temu zginął w niewyjaśnionych okolicznościach w Krakowie.
— Niedzielne spotkanie jest okazją do poznania aktualnego stanu sprawy tajemniczej śmierci studenta sprzed lat — zapowiada Gabriela Kolonko, dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Gilowicach.
— Mimo upływu lat sprawa nadal nie została wyjaśniona — przyznaje Anna Wnętrzak, młodsza siostra opozycjonisty.
Zaplanowano także panel dyskusyjny i wspólne złożenie kwiatów przy grobie Stanisława Pyjasa. W poniedziałek minie 41 lat od jego śmierci.
Autor: Katarzyna Graboń /rs/
