Policjanci z wydziału kryminalnego komendy miejskiej policji w Żorach badają sprawę sobotniego wypadku w którym poszkodowany został nastolatek.
Dwunastolatek korzystał z jednej ze zręcznościowych atrakcji na festynie z okazji dnia strażaka. Został uderzony w głowę piankowym ramieniem karuzeli, przed którym miał się uchylać. Stracił przytomność i helikopterem przetransportowany został do szpitala w Katowicach.
— Staramy się wyjaśnić jak doszło do tego zdarzenia — mówi młodszy aspirant Krzysztof Nieszporek.
Chłopiec z urazem głowy nadal przebywa w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
Autor: Paulina Kurek /pg/
