Mieszkańcy Będzina wstrzymali ruch drogowy, by zaapelować o bezpieczeństwo na drodze.
Prawie 100 osób na przejściu dla pieszych przy ulicy Kołłataja nieustannie przechodziło przez drogę, przypominając że powinna tam powstać sygnalizacja świetlna.
Zdaniem mieszkańców to bardzo niebezpieczne miejsce. Pod koniec kwietnia zginął tam 11-letni chłopiec. Dziecko chciało przejść przez trzypasmową jezdnię. Jeden samochód zatrzymał się, żeby go przepuścić, a drugi śmiertelnie potrącił.
Mimo próśb mieszkańców o sygnalizację świetlną, Zarząd Dróg Wojewódzkich zapowiada jedynie, że ograniczy tam prędkość z 70 do 50 km na godz.
Autor: Agnieszka Loch
