Przechodził obok śmieciarki i postanowił ją ukraść.
Samochód stał na włączonym silniku. Mężczyzna wsiadł i odjechał. Oddalający się pojazd wprawił w osłupienie pracownika firmy sprzątającej, który akurat udał się po kolejny pojemnik ze śmieciami.
Złodziej nie uciekł jednak daleko, robotnik zawiadomił bowiem policję, która zatrzymała śmieciarkę. Jak się okazało, kierujący nią mieszkaniec Gliwic był pijany. Teraz odpowie za zabranie pojazdu i jazdę pod wpływem alkoholu.
Autor: Dorota Stabik /pg/
