Półtora miliona złotych udało się zebrać w ramach akcji Śląskie dla Aleppo, którą współorganizował ojciec Alan Rusek, proboszcz bazyliki Franciszkanów w Katowicach Panewnikach wraz z miastem Katowice.
Jak podkreśla ojciec Rusek, to nie koniec akcji.
Prezydent Katowic, Marcin Krupa wspomina, że miasto chętnie pomogło.
Podczas cyklu imprez można było m.in. nabyć okolicznościowe cegiełki.
Ojciec Firas Lutfi, przełożony klasztoru Franciszkanów w Aleppo i koordynator ośrodka cieszy się z pomocy. Jak podkreśla, teraz trzeba będzie nadrobić stracony czas wojny.
TŁUMACZENIE: Po 7 latach nieustannych bombardowań i przemocy, kobiety i dzieci cierpiały nie tylko fizyczną przemoc, ale także te lata zostawiły psychiczną traumę. Stąd pojawił się pomysł projektu opartego na arteterapii, by pomóc tym, którzy zmagają się z powojenną traumą. Wiele dzieci w Aleppo próbowało popełnić samobójstwo, bo czuli ciągły strach. Dzieci w Aleppo w czasie wojny nie mogły się bawić, chodzić do szkoły, ani rozwijać swoich talentów.
Po konferencji podsumowującej dotychczasowe efekty akcji odprawiono okolicznościowe nabożeństwo w intencji pokoju w Syrii, a także wystąpił Zespół Pieśni i Tańca Śląsk. Jak powiedział Radiu Katowice dyrektor zespołu Zbigniew Cierniak, artyści z Koszęcina zawsze chętnie pomagają potrzebującym.
Celem akcji jest zebranie 3,5 mln zł na budowę ośrodka pomocy psychologicznej dla najmłodszych w Syrii. Projekt przewiduje również budowę boiska sportowego, basenu i zakupu autobusów, które będą dowozić dzieci na zajęcia.
Autor: Joanna Opas, Piotr Pagieła /rs/
