Rusza protest policjantów. Od dziś zamiast mandatów w dopuszczalnych przez prawo przypadkach będą funkcjonariusze wypisywać pouczenia.
Mundurowi domagają się podwyżek, powrotu do systemu emerytalnego z 2012 roku
oraz wypłacania pełnego wynagrodzenia za nadgodziny i za L4 w pierwszych 30 dniach choroby.
— Mimo, iż uważam że kwestie te należy rozwiązywać na drodze negocjacji, to protest jest nieunikniony — mówi szef związków zawodowych policjantów, Rafał Jankowski.
Protest popiera prawie 30 tysięcy policjantów. Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński odpowiada, że jest gotowy na dialog ze związkowcami.
Autor: Agnieszka Loch /pg/
