Częstochowscy policjanci zatrzymali 30-latkę i jej męża podejrzanych o narażenie pięciorga swoich dzieci na utratę życia lub zdrowia.
Oficer dyżurny z komisariatu IV otrzymał prośbę o interwencję w centrum Częstochowy. Do zgłaszających przybiegła 12-letnia córka znajomych. Dziewczynka była wystraszona a z jej relacji wynikało, że pijany ojczym wszczął awanturę i szarpał ją za ubranie.
Policjanci pojechali do miejsca zamieszkania nastolatki. W bramie do kamienicy zastali matkę 12-latki. Kobieta miała w organizmie prawie 2 promile alkoholu, jej śpiący w mieszkaniu mąż jeszcze więcej. W tym stanie opiekowali się czworgiem pozostałych dzieci, z których najmłodsze ma 9 miesięcy.
Wezwano pogotowie, starsze dzieci trafiły do placówki opiekuńczej a najmłodsze dziecko, decyzją lekarza, zabrano do szpitala na badania. Nieodpowiedzialni rodzice po wytrzeźwieniu trafili do Prokuratury Rejonowej Częstochowa-Południe, gdzie usłyszeli zarzuty narażenia dzieci na utratę życia lub zdrowia. Oboje zostali objęci dozorem policyjnym. O dalszym losie ich dzieci zadecyduje sąd rodzinny.
Autor: Zdzisław Makles /rs/
