Brak zainteresowanych starym dworcem w Katowicach-Murckach.
Liczący sobie niemal 150 lat budynek prawdopodobnie zostanie rozebrany. Swojej funkcji nie pełni już od wielu lat. Jednak jeszcze do niedawna znajdowały się w nim mieszkania. Od czasu pożaru w 2016 roku dworzec niszczeje. PKP nie planuje inwestycji, brakuje także zainteresowania ze strony miasta czy potencjalnych najemców.
— To ważne miejsce dla mieszkańców dzielnicy, lecz wszystko wskazuje na to że sprawa zmierza do mało optymistycznego końca — mówi katowicki radny, Aleksander Uszok.
Na niszczejący dworzec z żalem spoglądają okoliczni mieszkańcy.
To nie jedyny tego typu przypadek w Katowicach. Los budynku w Murckach podzielić może także równie stary i zamknięty od wielu lat dworzec w Kostuchnie.
Autor: Kamil Jasek /rs/
