Kolejna ofiara kąpieli w dzikim kąpielisku. W Siamoszycach utonął 46-latek.
Mężczyzny nie udało się uratować pomimo błyskawicznej akcji ratowniczej.
Wieczorem zawierciańscy strażacy przyjęli zgłoszenie o znajdującym się w wodzie mężczyźnie, który w ubraniu oddalał się od brzegu. Z relacji świadków wynika, że nie wzywał pomocy, chociaż krzyczał i najprawdopodobniej był pod wpływem alkoholu.
— Mężczyzna był już pod wodą, kiedy na miejsce przyjechała straż pożarna — powiedział Polskiemu Radiu Katowice Damian Gawron z Państwowej Straży Pożarnej w Zawierciu. — Po wyciągnięciu z wody natychmiast podjęto próbę reanimacji krążeniowo-oddechowej, jednak bezskutecznie.
Służby wciąż apelują o rozsądek nad wodą. Według policyjnych statystyk, tylko od lipca w całej Polsce utonęło ponad 130 osób.
Autor: Paulina Kurek /pg/
