W kopalni Knurów Szczygłowice zginął górnik.
— To maszynista podziemnej kolejki — informuje Katarzyna Jabłońska-Bajer, rzeczniczka Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
Jak poinformował Wyższy Urząd Górniczy, górnik wychylił się z kabiny pojazdy i został dociśnięty do obmurza tamy wentylacyjnej. Okoliczności tego wypadku badają eksperci z Okręgowego Urzędu Górniczego w Gliwicach oraz Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach.
Do zbiorowego wypadku doszło wczoraj także w kopalni Murcki-Staszic w Katowicach. Na poziomie 900 metrów doszło do wstrząsu górotworu. Rannych zostało 7 pracowników. Wszyscy o własnych siłach wydostali się na powierzchnię.
Autor: Piotr Pagieła, Joanna Opas /pg/
