Służby ratunkowe na Jurze zostały zaalarmowane.
Pod numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie od zaniepokojonych obserwatorów lotu balonem. Ich zdaniem statek powietrzny spadł na ziemię. Natychmiast powiadomiona została Jurajska Grupa GOPR. Jak się okazało, podróżujący nad Jurą spokojnie wylądowali w wybranym miejscu.
To kolejny tego typu przypadek na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej. Kilka tygodni temu służby ratownicze, w tym strażacka grupa specjalistyczna z Radzionkowa, przez kilka godzin poszukiwały paralotniarza, który miał spaść w okolicach Zawiercia. Okazało się, że mężczyzna bezpiecznie wylądował, spakował sprzęt i pojechał do domu. O poszukiwaniach dowiedział się z mediów, więc przyjechał na miejsce akcji i wszytko wyjaśnił.
Autor: Gabriela Kaczyńska /rs/
