Mężczyzna niósł pomoc poszkodowanej w kolizji drogowej i sam zginął.
Do tragicznego splotu zdarzeń doszło na wiadukcie w miejscowości Pogórze. Jadąca w kierunku Bielska-Białej kobieta wpadła w poślizg i uderzyła w bariery ochronne. W wyniku uderzenia plastikowe elementy samochodu spadły na przeciwległy pas ruchu prowadzący w kierunku Cieszyna. Najechał na nie 36-latek, podróżujący z żoną i dwiema córkami w wieku 4 i 7 lat.
Mężczyzna zatrzymał się na poboczu, ponieważ jego samochód został uszkodzony. Widząc, że po drugiej stronie drogi doszło do kolizji, postanowił pomóc. Przeszedł do poszkodowanej, a następnie wezwał pomoc drogową i pogotowie. Wracając, prawdopodobnie nie zauważył szczeliny pomiędzy barierkami odddzielającymi pasy ruchu i spadł z dużej wysokości. Pomimo udzielonej pomocy mężczyzna zmarł.
Policja apeluje, by udzielając pomocy poszkodowanym, przede wszystkim zatroszczyć się o własne bezpieczeństwo.
Autor: Agnieszka Loch /rs/
