Bytomski dzielnicowy uratował 1,5 rocznego chłopca, którego matka zostawiła samego w domu. Dziecko było zaniedbane i trafiło do szpitala na obserwację.
Dzielnicowego zaalarmowała telefonicznie kobieta informując że w mieszkaniu przy ul. Reymonta od kilku godzin przebywa samo półtoraroczne dziecko, które płacze. Dzielnicowy wraz z innym policjantem na miejscu ustalili, że w mieszkaniu tym mieszka 33-letnia kobieta z dwójką małych dzieci. Z uwagi na płacz dziecka i realne zagrożenie jego życia i zdrowia, starszy sierżant zdecydował o wyważeniu drzwi.
Dziecko było zaniedbane i trafiło do szpitala. Drugie z dzieci, chłopiec w wieku 7 lat, trafił do domu dziecka. Matce dzieci grozi do pięciu lat więzienia.
Autor: Marcin Rudzki /pg/
