Dziś Dzień Zaduszny, często zwany Zaduszkami. W Kościele katolickim poświęcony jest wspomnieniu i modlitwie za wszystkich zmarłych wierzących w Chrystusa, których dusze, zgodnie z wierzeniami, przebywają w czyśćcu.
W Kościele ewangelicko-augsburskim nie ma kultu zmarłych, lecz kultywowana jest stała pamięć i troska o groby zmarłych. Członkowie Kościoła ewangelicko-reformowanego gromadzą się w Dzień Zaduszny w cmentarnej kaplicy na okolicznościowym nabożeństwie.
Drugiego listopada w kościele katolickim obchodzony jet tzw. Dzień Zaduszny. To czas gdy wspominamy bliskich zmarłych. Nasze przeżywanie tego dnia nie powinno jednak ograniczać się wyłącznie do wspomnień.
— To dzień, kiedy łączymy się z Kościołem Cierpiącym, Pokutującym — tłumaczy ks. Piotr Sadkiewicz, proboszcz parafii św. Michała Archanioła w podżywieckiej Leśnej.
W Polsce tradycja Dnia Zadusznego zaczęła się tworzyć już w XII wieku, a z końcem XV wieku - była znana w całym kraju. W 1915 roku, papież Benedykt XV, na prośbę opata benedyktynów zezwolił, aby tego dnia każdy kapłan mógł odprawić trzy msze święte: w intencji poleconej przez wiernych, za wszystkich wiernych zmarłych i według intencji papieża.
Autorzy: Katarzyna Graboń, Piotr Pagieła /as/pg/
