Sąd w Częstochowie warunkowo umorzył sprawę kobiety, której dziecko wpadło na dworcu pomiędzy pociąg a peron. Do zdarzenia doszło w kwietniu. Chłopiec żegnający wraz z matką jednego z pasażerów wpadł w szczelinę pomiędzy ruszającym pociągiem, a peronem.
Maszynista widząc całe zajście w lusterku natychmiast zatrzymał skład. Chłopiec nie odniósł żadnych obrażeń. Prokuratura oskarżyła jego matkę o umyślne narażenie syna na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Sąd uznał, że przestępstwo było nieumyślne.
— Oskarżona zachowała się nieostrożnie — wyjaśniła w uzasadnieniu wyroku sędzia Katarzyna Gulbinowicz.
Sąd warunkowo umorzył sprawę na okres próby wynoszący rok. W tym czasie kobieta będzie pod dozorem kuratora. Wyrok jest nieprawomocny.
Autor: Krzysztof Słabikowski /pg/
