Kilkadziesiąt godzin GOPR-owcy z Jury Krakowsko-Częstochowskiej poszukiwali 35 letniego mężczyzny.
Mieszkaniec gminy Ogrodzieniec wyszedł w środę w nocy z domu i do piątku nie skontaktował się z rodziną. Mężczyzna został odnaleziony martwy w głębokim wąwozie. Ratownicy przy wykorzystaniu technik alpinistycznych wydobyli ciało na powierzchnię. Na razie nie wiadomo jaka była przyczyna tragedii. W akcji oprócz ratowników uczestniczyli policjanci, strażacy oraz Straż Leśna.
To nie jedyna akcja jurajskich ratowników. Poszukiwali także pięcioosobowej grupy znajomych, która udała się do Jaskini Koralowej w Rezerwacie Sokole Góry. Po dotarciu na miejsce okazało się, że ostatnia osoba wychodzi już na powierzchnię. Członkowie zespołu przekroczyli umówioną godzinę alarmową dlatego zaniepokojona kobieta poinformowała GOPR o zaistniałej sytuacji. Na szczęście w tym przypadku wszystko skończyło się szczęśliwie.
Autor: Łukasz Kałuża/ds
