Na gliwickim rynku odbył się protest w obronie kardiologii. Mieszkańcy domagają się od NFZ-tu kontraktu na leczenie zawałów.
Protestujący są zdania, że tak duże miasto jak Gliwice musi mieć własny oddział kardiologiczny, jego brak to zagrożenia dla zdrowia i życia.
Lekarze ze szpitala miejskiego nr4 w Gliwicach nie zgadzają się z decyzją Narodowego Funduszu Zdrowia który nie podpisał z placówka kontraktu na leczenie zawałów. Część pracowników przyłączyła się do dzisiejszego protestu mieszkańców który odbył się w tej sprawie na gliwickim rynku.
- W przypadku zawału konieczne jest jak najszybsze udrożnienie naczyń krwionośnych – mówi dr Renata Gałecka-Małek
Narodowy Fundusz Zdrowia zaproponował szpitalowi finansowanie Kompleksowej Opieki Specjalistycznej po zawale.
- Jesteśmy zadowoleni, ale to jedynie część problemu. My chcemy pełnego kontraktu – mówi Tadeusz Zębik, ordynator kariologii w Szpitalu Miejskim nr 4 w Gliwicach.
Wczoraj odbyło się w NFZ-cie spotkanie w sprawie finansowania szpitala w ramach kompleksowej opieki specjalistycznej. Szpital twierdzi jednak, że nie zapadły wiążące decyzje, gdyż w spotkaniu nie uczestniczyła prezes szpitala Renata Bryła która upoważniona jest do prowadzenia rozmów.
Autor: Kamil Jasek
