5 osób zostało rannych w wyniku czołowego zderzenia mikrobusu z z samochodem osobowym w Grodźcu w gminie Jasienica. Pojazdami podróżowały łącznie 24 osoby.
Do groźnie wyglądającego wypadku doszło dziś w Grodźcu koło Bielska-Białej. Na lokalnej drodze z samochodem osobowym czołowo zderzył się bus, wiozący ludzi na kulig. Oba pojazdy zostały poważnie uszkodzone, na szczęście podróżujący nimi ludzie nie ucierpieli poważnie.
Jak poinformowała Radio Katowice rzeczniczka bielskiej komendy policji podinspektor Elwira Jurasz, 5 osób doznało obrażeń ciała, przy czym życiu żadnej z nich nie zagraża niebezpieczeństwo. "Są to niegroźne obrażenia, na miejscu są wszystkie służby odpowiedzialne za ustalenie okoliczności zdarzenia oraz udzielenie pomocy poszkodowanym" - powiedziała rzecznik.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że zawiniła kierująca Peugeotem, która z niewiadomych przyczyn miała zjechać na przeciwległy pas ruchu i doprowadzić do czołowego zderzenia z Mercedesem Sprinterem. Dokładne okoliczności wypadku ustalają policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej. Swoje czynności prowadzi także technik kryminalistyki.
Zdarzenie ma znamiona katastrofy w ruchu lądowym. W działaniach na ul.Bielskiej brało udział 5 zespołów ratownictwa medycznego. Ulica Bielska w Grodźcu (tzw. stara droga z Bielska-Białej do Skoczowa) jest zablokowana. Utrudnienia w ruchu mogą potrwać nawet do godziny 22:00.
Autor: Andrzej Ochodek, Jarosław Krajewski/ml/
