120 tysięcy złotych przekaże marszałek województwa śląskiego rodzinom dwunastu górników, którzy zginęli w wypadku pod ziemią w grudniu ubiegłego roku, w czeskiej kopalni Stonava koło Karwiny.
Decyzję zaaprobował Sejmik Śląski dokonując stosownych korekt w budżecie i w planach finansowych.
Kontrowersje wzbudziła interpelacja delegata PO Michała Gramatyki, który wnioskował o przywrócenie funkcjonowania pododdziału diabetologii w Szpitalu św. Barbary w Sosnowcu. Dyrekcja szpitala nie przedłużyła kontraktowych umów o pracę na ośmiu etatach dotychczasowemu personelowi tego oddziału. Chodzi o grupę specjalistów od tak zwanej "stopy cukrzycowej", którzy kilka miesięcy temu stworzyli ten pododdział. Gramatyka odkreślał także, że rozszerzenie usług medycznych w zakresie leczenia operacyjnego schorzeń cukrzycy w sosnowieckim szpitalu wojewódzkim zyskało wcześniej akceptację Ministerstwa Zdrowia .
Obecna na sesji sejmiku nowa dyrektor tej lecznicy, Alicja Cegłowska, argumentowała likwidację kilku etatów lekarzy-specjalistów z zakresu diabetologii względami nieracjonalności finansowej ich wcześniejszego zatrudnienia przez poprzednią dyrekcję. Jej zdaniem, jak tłumaczyła radnym wojewódzkim, nie ma merytorycznego i finansowego uzasadnienia dla zatrudnienia tej grupy specjalistów.
Szpital Wojewódzki Centrum Urazowe w Sosnowcu im. św. Barbary jest placówką na utrzymaniu samorządu województwa śląskiego.
Wg danych Światowej Organizacji Zdrowia, ryzyko wystąpienia schorzeń zwanych "stopą cukrzycową", co wiąże się najczęściej z amputacją, dotyczy jednego pacjenta na 10 tysięcy chorujących na cukrzycę. Cukrzycę, obok chorób onkologicznych, zalicza się współcześnie do największych zdrowotnych zagrożeń ludzkiej populacji.
Autor: Wojciech Pacula /rs/
