W całej Polsce obchodzony jest Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych.
Święto, które w kalendarzu pojawiło się po raz pierwszy w 2011 roku, poświęcone jest ludziom walczącym po II wojnie światowej o utrzymanie niezależności państwa. Wojewódzkie obchody tego święta odbyły się w Katowicach w zeszły piątek.
W Śląskim Centrum Wolności i Solidarności w Katowicach historie niezłomnych poznaje młodzież śląskich szkół. W programie zajęć znalazła się emisja filmu "Kwatera Ł" oraz dyskusja z Karoliną Wichowską, autorką książki „Łączka”.
Jak mówi Karolina Wichrowska, młodzi ludzie interesują się tematem, jednak często zamiast prawdy powtarzają zasłyszane mity.
— Na lekcjach poruszamy ten temat, jednak takie spotkania sprawiają, że historie wyklętych stają się nam bliskie — mówi Dominika z liceum nr 2 w Rudzie Śląskiej.
Z kolei, jak mówią członkowie koła mysli lewicowej Uniwersytetu Śląskiego, to dobry czas, by przypomniec Polakom o tzw. Dąbrowszczakach. Żołnierze ci to ochotnicy walczący z nazizmem w wojnie domowej w Hiszpanii w latach 1936-1939, w której poległo około 3 tys. obywateli polskich.
— Naszym celem nie jest konfrontacja ze środowiskami prawicowymi, ale upamiętnienie demokratycznej lewicy — mówi Łukasz Mol, współorganizator konferencji, która odbywa się na wydziale Nauk Społecznych w Katowicach.
Częstochowa również uczciła dziś Narodowy Dzień Pamięci Żołnierzy Wyklętych biegiem i marszem pamięci.
— Bieg wiedzie śladami miejsc związanych z Żołnierzami Wyklętymi — podkreśla ksiądz Ryszard Umański, kapelan częstochowskiej Solidarności.
W częstochowskim Biegu Ku Czci Żołnierzy Wyklętych wzięło udział ponad 200 osób.
— Bieg ruszył ze skrzyżowania ulic Wolności i Focha, gdzie znajduje się tablica poświęcona Witoldowi Pileckiemu — mówi Adam Stępniak z AZS Politechniki Częstochowskiej.
Wśród uczestników znalazła się młodzież szkolna, przedstawiciele służb mundurowych, a także mieszkańcy miasta zainteresowani biegiem i związaną z nim ideą.
Cała trasa liczyła 2700 metrów. Zwycięzcy otrzymali puchary i dyplomy.
Po południu w parafii pod wezwaniem św. Jakuba odprawiona będzie Msza Święta, której uczestnicy przemaszerują trasą miejsc związanych z Żołnierzami Wyklętymi. Przemarsz zakończy się przed budynkiem przy ul. ks. Popiełuszki, dawnym aresztem i katownią Urzędu Bezpieczeństwa.
W regionie odbywają się też kolejne wydarzenia związane ze świętem. W Raciborzu, Siemianowicach oraz Jaworznie zaplanowano wykłady poświęcone żołnierzom. W Katowicach projekcję filmu dokumentalnego „Zapora”. Natomiast na skoczowskim rynku wystawę pt. „Namioty wyklętych”. Z kolei na placu Wojska Polskiego w Bielsku-Białej odbyła się prezentacja sprzętu wojskowego 18. bielskiego batalionu powietrznodesantowego.
— Nie byłoby Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych bez ogromnej pracy śledczej i badawczej Instytutu Pamięci Narodowej — powiedział Radiu Katowice prezes instytutu, dr Jarosław Szarek — Nie byłoby także tych wielkich pogrzebów bohaterów tamtych czasów, których władze komunistyczne chciały wymazać z kart polskiej historii.
Prezes Szarek zwrócił uwagę na ogromne zainteresowanie społeczeństwa polskiego, w tym młodzieży, historią żołnierzy wyklętych. Przypomniał m.in. tych, którzy działali w rejonie Bielska-Białej.
Polskie powojenne podziemie antykomunistyczne toczyło walkę ze służbami bezpieczeństwa ZSRR w latach 1945-1948. Liczbę członków wszystkich organizacji szacuje się na od 120 do 180 tysięcy osób. W Studiu Koncertowym Radia Katowice obyła się wczoraj swoista lekcja historii, koncert rockowego zespołu Forteca, który śpiewa o żołnierzach wyklętych.
Autorzy: Kamil Jasek, Jarosław Krajewski, Agnieszka Loch, Zdzisław Makles, Krzysztof Słabikowski, Rszard Stotko /rs/
