Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
Prezydent zamierza przekonać rząd do swojego pomysłu „SAFE zero procent”.
Premier Donald Tusk nie wyobraża sobie, by Karol Nawrocki nie podpisał ustawy wdrażającej unijne rozwiązania i po raz kolejny chce do tego tematu wrócić. Czy wojna energetyczna to znak naszych czasów?
Profesor Paulina Polko (Akademia WSB) o programie SAFE: Trafi do Trybunału Konstytucyjnego
Prezydent podczas dzisiejszego spotkania zamierza przekonać rząd do swojego pomysłu "SAFE zero procent”. To program, który miałby być alternatywą dla unijnego programu SAFE.
Jak mówiła w Radiu Katowice specjalistka do spraw bezpieczeństwa z Akademii WSB profesor Paulina Polko, że choć nikt nie lubi kredytów, to dozbrojenie polskiej armii jest koniecznością.
"Jesteśmy w takich a nie innych realiach. Musimy szybko budować nasze zdolności obronne i musimy je budować tu w Polsce i w Europie. Sytuacja chociażby z Iranem i Bliskim Wschodem pokazuje, że nawet zakontraktowane dostawy bardzo szybko mogą zostać wstrzymane czy nie zrealizowane, jeśli tylko w jakimś innym rejonie świata wydarzy się coś zapalnego."
Zdaniem profesor Pauliny Polko Karol Nawrocki będzie zwlekać w sprawie ustawy, dotyczącej programu SAFE.
"Skłaniam się ku opinii, że wybierze rozwiązanie pośrednie czyli wyśle ja na przykład do Trybunału (Konstytucyjnego). Będzie sobie tam leżała, będzie czekała. W każdym razie nie pozwoli na natychmiastowe jej użycie."
Zaproponowany przez prezydenta program to 185 miliardów złotych na obronność przekazane przez NBP w formie nieoprocentowanej pożyczki. Natomiast program SAFE to 44 miliardy euro w formie nisko oprocentowanej pożyczki z Unii Europejskiej.
Profesor Paulina Polko: na wojnie energetycznej może skorzystać Rosja
Blokując Cieśninę Ormuz Iran skutecznie wykorzystał swoje położenie, by blokować dostawy ropy naftowej i gazu ziemnego przez tankowce, mówiła w Radiu Katowice profesor Paulina Polko z Akademii WSB. Jak dodała ta sytuacja jest korzystna nie tylko dla Iranu, ale także dla Rosji.
"Z perspektywy Polski, obywatel będzie widział rosnące ceny na stacjach paliw i już widzi. Natomiast my musimy pamiętać o jednym: im dłużej trwa ten konflikt, im dłużej zawirowania na rynku ropy mają miejsce, tym bardziej korzysta na tym Rosja. Może się okazać, że ta krwawa rosyjska ropa, którą do tej pory w miarę skutecznie powstrzymywaliśmy przed wpływem do Europy będzie stawała się coraz bardziej atrakcyjna."
Cena baryłki ropy Brent przebiła wczoraj poziom 100 dolarów, czyli 63 centy za litr.
W Polsce nie powinno dojść do zamachów terrorystycznych - profesor Paulina Polko (Akademia WSB)
Polskie służby są dobrze przygotowane na ewentualne zagrożenia terrorystyczne, związane z wojną na Bliskim Wschodzie, mówi specjalistka do spraw bezpieczeństwa z Akademii WSB profesor Paulina Polko. Jej zdaniem bardziej zagrożone są państwa Europy zachodniej.
"To jest, oczywiście, powiązane z liczbą mniejszości, pochodzących z tych krajów w krajach zachodu. Prościej jest zradykalizować kogoś na miejscu i wykorzystać go do takiego ataki, niż go teraz instalować w Polsce, która jednak jest krajem wciąż monokulturowym, pomimo tego, że wciąż więcej ludzi do nas przyjeżdża, niż więcej Polaków wyjeżdża. Więc jesteśmy już krajem migracyjnym netto."
Profesor Polko dodała, że groźniejsze, z jej punktu widzenia, są działania Rosji.
"W Polsce zdecydowanie większym problemem są odnotowywane w różnych miejscach ataki dywersyjne, podpalenia, ta sytuacja na torach, ale to z zupełnie innego kierunku, to z kierunku wschodniego, natomiast tu raczej bym nie widziała bardzo wysokiego zagrożenia."
Wczoraj doszło do ataku na synagogę w Liege w Belgii. według tamtejszych władz był to antysemicki akt terroru.
O konkurencyjnych programach, mających wzmocnić obronność Polski, z profesor Pauliną Polko, specjalistką do spraw bezpieczeństwa z Akademii WSB rozmawia Piotr Pagieła.
Państwa i moim gościem jest specjalistka do spraw bezpieczeństwa z Akademii WSB profesor Paulina Polko. Kłaniam się. Dzień dobry pani profesor.
Dzień dobry.
Pani profesor prezydent Karol Nawrocki podczas dzisiejszego spotkania zamierza przekonać rząd do swojego pomysłu SAFE 0%. To ma być alternatywa dla unijnego programu SAFE. Jak pani myśli, jakich argumentów może użyć pan prezydent by przekonać Donalda Tuska czy Władysława Kosiniaka-Kamysza do tych argumentów, a z drugiej strony jakich argumentów będą używać przedstawiciele rządu podczas tego spotkania? Jakich powinni?
Myślę, że tutaj stanowiska są już z góry jasno ustalone i nic nowego się dzisiaj nie wydarzy. Poznamy być może jakieś szczegóły techniczne czy ekonomiczne. Daj Boże żeby ekonomiści mogli to ocenić w sposób profesjonalny. Sytuacja jest taka, że oczywiście nikt nie jest fanem kredytu. Myślę, że miliony Polaków, którzy mają kredyt na mieszkanie również nie są zadowolone, że muszą go spłacać przez 20-30 lat. Ale jesteśmy w takich a nie innych realiach, musimy budować szybko nasze zdolności obronne i musimy je budować tu w Polsce i w Europie. Sytuacja chociażby z Iranem i Bliskim Wschodem pokazuje, że nawet zakontraktowane dostawy bardzo szybko mogą zostać wstrzymane czy niezrealizowane, jeśli tylko w jakimś innym rejonie świata wydarzy się coś zapalnego i europejska, w tym Polska, autonomia w zakresie chociażby produkcji amunicji czy sprzętu wojskowego jest wymagana. Oczywiście ja bym się bardzo cieszyła jak pan prezydent znajdzie magicznie te 180 miliardów…
Pan prezydent nie, bardziej pan szef NBP.
…czy szef NBP wspólnie z panem prezydentem znajdą magicznie te 185 miliardów o których mówią, ale wszyscy doskonale wiemy, bo jesteśmy w miarę dorosłymi ludźmi i planujemy różne budżety, że gdyby te pieniądze były gdzieś tak łatwo dostępne, to one dawno byłby już wydane. Ja z niecierpliwością czekam na szczegóły, czekam na to jak je ocenią ekonomiści. Wydaje się, że gdyby rzeczywiście magicznym cudem te dodatkowe pieniądze były, to chyba nie jest nic strasznego, można skorzystać i z jednego, i z drugiego rozwiązania. Można zdywersyfikować źródła, można się zastanawiać co, gdzie zamawiać, w jaki sposób produkować. Przecież wszystkiego nie wyprodukujemy, chociażby samoloty wielozadaniowe musimy kupować za granicą i będziemy je dalej kupować w Stanach i serwisować również tam, no bo taką linię przyjęliśmy już kilkanaście lat temu. Ja tu nie widzę żadnych sprzeczności pod warunkiem, że chodzi o rzeczywiste budowanie potencjału obronnego Polski, a nie o lokalną wojnę polityczną i zbijanie politycznych punktów.
No właśnie, to pytanie kolejne. Czy Karol Nawrocki zawetuje ustawę którą ma na biurku, ustawę o SAFE, pani zdaniem?
To oczywiście jest wróżenie z fusów. Ja raczej skłaniam się ku opinii, że wybierze rozwiązanie pośrednie, czyli wyśle ją na przykład do Trybunału.
I zostanie ona rozpatrzona na świętego nigdy.
Tak, będzie sobie tam leżała, będzie czekała. W każdym razie nie pozwoli na natychmiastowe jej użycie w całym procesie. Oczywiście to na szczęście nie wyklucza możliwości wykorzystania finansów przez Polskę, ale je utrudnia i komplikuje.
Pani profesor to teraz przenieśmy się na Bliski Wschód. To już bodaj 11 dzień wojny, która tam trwa. Ta wojna ma kilka aspektów. Aspekt militarny, o którym wszyscy wiemy, czyli ataki Izraela i USA na Iran, ale też ataki Iranu na Izrael i ataki Iranu na państwa Zatoki Perskiej, ale również blokadę Cieśniny Ormuz. Wczoraj cena ropy skoczyła do bodaj 117 dolarów za baryłkę. Czy wojna energetyczna to jest znak naszych czasów?
Wydaje się, że niestety tak. Nawiasem mówiąc Iran zapowiada, że będzie dążył do tego żeby ta baryłka kosztowała bodajże 200 dolarów, więc ten skok byłby rzeczywiście gigantyczny. Jak się ma 1/5 światowych zasobów ropy to można taką wojnę prowadzić. Oczywiście to nieco z przekąsem mówię.
A jeszcze jak się ma blisko siebie Cieśninę Ormuz, którą można blokować.
I kontroluje się główne szlaki transportowe nie tylko z całego kraju, ale z całego regionu, to rzeczywiście. My musimy spojrzeć na kilka rzeczy. Z perspektywy Polski oczywiście obywatel będzie widział rosnące ceny na stacjach paliw.
Już widzi.
Już widzi. Natomiast my musimy pamiętać o jednym, im dłużej trwa ten konflikt, im dłużej zawirowania na rynku ropy mają miejsce, tym bardziej korzysta na tym Rosja. To jest z punktu widzenia Polski bardzo niebezpieczne, bo może okazać się że za chwilę ta krwawa rosyjska ropa, którą do tej pory w miarę skutecznie powstrzymywaliśmy przed wpływem do Europy -mówię w miarę bo oczywiście mamy casus Słowacji czy Węgier- będzie stawała się coraz bardziej atrakcyjna. To jest ogromny atut w rękach Putina żeby chociażby negocjować z prezydentem Trumpem…
Już rozmawiali.
Rozmawiali, zresztą wczoraj prawdopodobnie ten wątek też padł -właśnie warunki kapitulacji Ukrainy, bo przecież do tego dąży Putin, nie do żadnego pokoju-, co z punktu widzenia Polski, naszego bezpieczeństwa jest skrajnie niebezpieczne. Oczywiście ceny benzyny na stacjach tak, ale my musimy patrzeć jak to zmienia układ sił w otaczającym nas świecie i jak to wpływa na nasze bezpieczeństwo.
A wracając na Bliski Wschód to czy Amerykanie powinni się bać takich zapowiedzi, że jeśli zdecydowaliby się na eskortowanie tankowców przez Cieśninę Ormuz, powinni się bać takich zapowiedzi, że Iran tylko na to czeka?
Myślę, że powinni je traktować poważnie. Oczywiście Stany Zjednoczone mają najsilniejszą armię świata i mają najnowocześniejsze systemy zarówno uzbrojenia jak i chronienia przed atakami innych, ale musimy pamiętać, że w ciągu tych 10 czy 11 dni, jak pan redaktor przed chwilą przypomniał, Amerykanie zużyli więcej „Patriotów” niż przekazali Ukrainie w różnych formach przez 4 lata wojny, więc to pokazuje skalę zużycia chociażby zasobów. Dodatkowo każdy tydzień przedłużającego się konfliktu odbija się negatywnie na sondażach Trumpa w kraju.
A wybory w czerwcu.
To są społeczeństwa jednak demokratyczne, w których ludzie głosują właśnie z uwagi na ceny energii czy ceny paliw, czy ceny żywności.
Pani profesor, John Miller -to były zastępca komisarza do spraw wywiadu i przeciwdziałania terroryzmowi nowojorskiej policji, teraz dziennikarz stacji CNN- mówi tak: „Iran jest jak ranne zwierzę w trybie ataku”. Mówi to w kontekście zagrożenia terrorystycznego. W niedzielę mieliśmy atak na synagogę w Liège w Belgii. Czy my w Polsce możemy czuć się bezpiecznie?
Myślę, że jeśli chodzi o zagrożenie terrorystyczne, inspirowane przede wszystkim środowiskiem muzułmańskim, z uwagi właśnie na ten konflikt który toczy się obecnie na Bliskim Wschodzie, jest raczej niskie. W Polsce zdecydowanie większym problemem są te odnotowywane w różnych miejscach ataki dywersji: podpalenia, sytuacje na torach, które mieliśmy.
Ale to z zupełnie innego kierunku.
A to z zupełnie innego kierunku, to z kierunku wschodniego. Natomiast tu raczej bym nie widziała bardzo wysokiego zagrożenia, ale oczywiście zawsze może się gdzieś zdarzyć coś zabłąkanego, więc ta czujność, podwyższone alerty w służbach -zresztą my mamy te antyterrorystyczne stany gotowości podwyższonej już w zasadzie od 4 czy 5 lat przecież, od momentu kiedy zaczęła się ta sytuacja na granicy-, więc zakładam, że też te działania gotowości są o wiele bardziej dogłębne i też rozpatrują te aspekty, które się dzieją w innych krajach europejskich pod kątem analizy możliwości przeniesienia pewnych rzeczy do Polski.
Czyli bardziej Zachód powinien się bać takich ataków?
Myślę, że zdecydowanie tak, to jest oczywiście powiązane chociażby z liczbą mniejszości pochodzących z tych krajów w krajach Zachodu. Prościej jest kogoś radykalizować na miejscu i wykorzystać do ataku, niż go teraz instalować w Polsce, która jest jednak krajem wciąż monokulturowym, pomimo tego że więcej ludzi do nas przyjeżdża, niż więcej Polaków wyjeżdża, więc jesteśmy już od 10 lat krajem migracyjnym netto, ale wciąż byłoby to trudne.
Tydzień temu w tym studiu był profesor Tomasz Kubin -to jest specjalista do spraw międzynarodowych z Uniwersytetu Śląskiego-, pytałem go jak długo potrwa wojna z Iranem, mówił że kilkanaście dni. Kilkanaście dni mija. Pani profesor na koniec, pani zdaniem, jak długo to potrwa? Ja wiem, że nie jest pani wróżką.
Nie jestem wróżką. Myślę, że jest to perspektywa 2, 3, 4 tygodni raczej, przy czym najbliższe dni będą kluczowe. Najbliższy tydzień, 10 dni będą kluczowe w zakresie decyzji. Natomiast obie strony są bardzo zdeterminowane, obie muszą wyjść z twarzą i z jakimś sukcesem, a to jest niesamowicie trudne.
Profesor Paulina Polko, specjalistka do spraw bezpieczeństwa z Akademii WSB o poranku była gościem Radia Katowice. Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo. Dobrego dnia.
