Był sobie dziad i baby

Ten mężczyzna absolutnie nie przypomina kogoś, kogo można nazwać człowiekiem kochliwym. A jednak Józef Ignacy Kraszewski, bo to o nim mówa, uwielbiał kobiety, a i one lubiły przebywać w otoczeniu pisarza. Był pracowity, napisał ponad 200 powieści, ale też lubił bawić się i imponować kobietom. O jego fascynacjach erotycznych w audycji Beaty Kasztelaniec i Marka Mierzwiaka zatytułowanej "Był sobie dziad i baby" opowiada prof. Ryszard Koziołek. Realizacja dźwiękowa Jacka Kurkowskiego.


Pierwsze "Ścieżki miłości" powstały w Radiu Katowice przed 13 laty. Autorzy, Beata Kasztelaniec i Marek Mierzwiak, chcieli pokazać ludzi sławnych i znanych z innej strony, niż piszą o nich wydawnictwa encyklopedyczne.

Interesowało ich jak miłość, ale też i inne uczucia z miłością nierozerwalnie związane, takie jak zdrada, a nawet i nienawiść, wpływały na życie i twórczość tych "Wielkich". Zaczęło się od miłości narodowego wieszcza czyli Adama Mickiewicza, a potem powstało ponad 80 odcinków.

To audycje, które pozwolą spojrzeć na artystę, poetę, pisarza, malarza, trochę inaczej – może odnajdziecie w nich Państwo i swoje przeżycia i rozterki związane z miłością?