Zasnął za kierownicą i obudził się w... stawie hodowlanym

Zasnął za kierownicą i obudził się w... stawie hodowlanym. Policjanci z Wodzisławia zostali wezwani do nietypowej interwencji.

Świadek poinformował, że w stawie znajduje się samochód, a obok pływa jakaś osoba. Zdarzenie miało miejsce przy ul. Stawowej w Lubomi około godziny 5.30 nad ranem.

Po zawiadomieniu służb świadek wrócił sprawdzić, czy osoba w stawie nie potrzebuje pomocy. W międzyczasie na miejsce dotarł patrol wodzisławskiej drogówki. Jak się okazało, kierowca zanurzonego renault zasnął za kierownicą, zjechał na prawe pobocze i następnie wjechał do stawu hodowlanego.

Na szczęście udało mu się wydostać z pojazdu i dopłynąć do brzegu. Samochód wyciągnięto z wody za pomocą specjalistycznego sprzętu strażackiego.

31-letni kierowca został ukarany mandatem. Mundurowi apelują o ostrożną jazdę i zalecają, by w przypadku senności i zmęczenia, zjechać na parking, odpocząć, albo wypić napoje energetyzujące. Bezpieczniej też wybrać się w podróż z drugą osobą, która pomoże w walce ze zmęczeniem.


Autor: Joanna Opas /pg/