Siatkówka - Ekstraklasa - Aluron zwyciężył Jastrzębski Węgiel

fot. mat..pras.

Aluron Virtu CMC Zawiercie zwyciężył Jastrzębskim Węglem 3:2 (21:25, 19:25, 28:26, 25:22, 15:11) w meczu 19. kolejki ekstraklasy siatkarzy. Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrany został Marcin Waliński.

Jastrzębianie rozpoczęli mecz z wysokiego C, bo przy mocnych zagrywkach Tomasza Fornala natychmiast objęli prowadzenie 4:0. Kolejni siatkarze gości regularnie bombardowali zawierciańską linię przyjęcia serwisami o prędkościach przekraczających znacznie 100 km/h. Dzięki temu sukcesywnie powiększali przewagę i w pewnym momencie prowadzili już nawet 10 punktami. Na boisku pojawili się Arash Dosanjh i Wojtek Ferens, a pogoń w ustawieniu z serwującym Mateuszem Malinowskim pozwoliła jedynie zmniejszyć rozmiary porażki do 21:25.

Drugiego seta Jurajscy Rycerze rozpoczęli już dużo lepiej i nawiązali walkę z pogromcami Zenitu Kazań, jednak tylko do czasu. Gospodarze znowu zacięli się w jednym ustawieniu, dzięki czemu rywale odskoczyli szybko na 7 punktów. Po raz kolejny zmiany Dominika Kwapisiewicza, który znowu wpuścił na boisko Wojciecha Ferensa, wrócił do Piotra Lipińskiego i dał szansę Grzegorzowi Boćkowi, pozwoliły momentami nawiązać walkę, jednak ostatecznie goście wygrali pewnie do 19.

Trzecią partię Aluron Virtu CMC zaczął w zupełnie odmienionym ustawieniu, z Grzegorzem Boćkiem, Nikołajem Penczewem i Bartoszem Gawryszewskim. W takim składzie udało się wreszcie w tym meczu objąć prowadzenie 5:3, a duża w tym zasługa Bociusia, który świetnie radził sobie nie tylko w ataku i na zagrywce, ale też w obronie. Jastrzębianie po skutecznej kontrze Fromma odrobili straty, a przechodząca piłka po serwisie Dawida Konarskiego i skuteczny atak ze środka Jurija Gładyra pozwoliły im objąć prowadzenie 12:11. Rycerzy walczyli kapitalnie w obronie i tym razem nie pozwolili rywalom odskoczyć. Blok Niko Penczewa i as wprowadzonego zadaniowo Mateusza Malinowskiego dały dwupunktową przewagę, ale po chwili znowu na tablicy wyników był remis po 20. Trudna zagrywka Piotra Lipińskiego na Pawła Ruska i blok na Tomaszu Fornalu dały żółto-zielonym dwie piłki setowe, jednak goście obronili je, w kluczowym momencie zatrzymując atak Bartka Gawryszewskiego. Nie podłamało to Jurajscy Rycerzy, którzy wytrzymali wojnę nerwów. Przy stanie 27:26 potężną bombę z zagrywki posłał Grzegorz Bociek, piłka wróciła na stronę gospodarzy, a kontrę atakiem z pajpa wykończył Marcin Waliński.

Odnaleziony wreszcie rytm gry udało się utrzymać również po 5 minutach przerwy, mimo że to Jastrzębski Węgiel zaczął od dwóch punktów przewagi. Żółto-zieloni zaczęli kapitalnie grać blokiem, zarówno punktowym, jak i pasywnym. Pozwoliło to szybko zyskać najpierw 3-, a po chwili nawet 4-punktowe prowadzenie. Goście odrobili straty dzięki dwóm asom z rzędu po taśmie Tomasza Fornala, ale od czego jest Mateusz Malinowski? Jego zmiana znowu dała punkt z zagrywki i dwupunktowe prowadzenie, które Aluron Virtu CMC dowiózł już do końca. Ostatnia akcja była pełna kontrowersji, ale dwukrotne sprawdzenie na systemie challenge potwierdziło, że atak Jastrzębskiego Węgla ze środka był autowy i nie zahaczył o palce blokujących.

Od 3:0 rozpoczęli gospodarze tie-breaka. Napędzeni Jurajscy Rycerze już ani na moment nie pozwolili rywalom zmniejszyć strat, punktując raz za razem po kapitalnych rozegraniach Piotra Lipińskiego oraz… Taichiro Kogi, który odbiciem dolnym wysłał Grzegorza Boćka na pojedynczy lotny blok, czym praktycznie podpisał wyrok na broniących jastrzębianach. Przy stanie 13:10 doszło do ogromnego zamieszania przy stoliku sędziowskim, gdzie arbitrzy nie mogli doliczyć się właściwego wyniku. Po bardzo długiej przerwie błąd na zagrywce popełnił Jakub Bucki, a po chwili Jurajscy Rycerze wykorzystali drugą piłkę meczową. MVP został wybrany Marcin Waliński.

Aluron Virtu CMC Zawiercie – Jastrzębski Węgiel 3:2 (21:25, 19:25, 28:26, 25:23, 15:11)

Skład: Lipiński, Malinowski, Ferreira, Waliński, Kania, Czarnowski, Koga (L) oraz Ferens, Dosanjh, Bociek, Penczew, Gawryszewski
W drugim niedzielnym spotkaniu Skra Bełchatów wygrała z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle 3:2.

Liderem tabeli jest VERVA Warszawa z 51 punktami. Jeden punkt do lidera traci ZAKSA, a trzy Skra.

/mat.pras./iar/mm/