Nie odnotowano nowych ognisk zakażeń koronawirusa

Rzecznik ministerstwa zdrowia Wojciech Andrusiewicz poinformował, że nie odnotowano nowych ognisk zakażeń koronawirusa.

Dodał, że ogniska występujące na Śląsku są stopniowo zamykane, a górnicy są poddawani testom. Rano resort zdrowia poinformował o 139 nowych przypadkach zakażeń koronawirusem i dwóch kolejnych zgonach. Od wczoraj wyzdrowiało 213 osób chorych na COVID-19. Do tej pory w Polsce testy laboratoryjne potwierdziły 24 tysiące 826 zakażeń koronawirusem. Zmarło tysiąc 117 osób, które chorowały na COVID-19. Łącznie wyzdrowiało 12 tysięcy 227 osób.

Jak powiedział Wojciech Andrusiewicz, na Śląsku potwierdzono po kilka-kilkanaście przypadków zakażenia koronawirusem w kopalniach "Ziemowit", "Marcel" i "Bzie". Zapadła decyzja, że przebadani zostaną wszyscy górnicy, którzy pracują w tych kopalniach. Testom poddanych zostanie około 14 tysięcy osób. Wojciech Andrusiewicz dodał, że w przyszłym tygodniu testowaniu mogą być poddani górnicy z kolejnych kopalń oraz ich bliscy.
Rzecznik resortu zdrowia podkreślił, że poza Śląskiem nie ma miejsc, gdzie są większe skupiska zakażeń. Wczoraj odnotowano 54 przypadki w województwie łódzkim. Wojciech Andrusiewicz wyjaśnił jednak, że związane one były z wygaszonym ogniskiem w zagłębiu meblarskim w Kępnie. "Między Kępnem, a Wieruszowem jest 13 kilometrów. To są zakażenia z kwarantanny w województwie łódzkim, ale to jest transmisja z Kępna z zakładów meblarskich" - wyjaśnił. Dodał, że zamknięte zostało także ognisko w centrum zdrowia w Tomaszowie.

Wojciech Andrusiewicz zaapelował do pacjentów, aby zgłaszali się do szpitali na badania diagnostyczne. Wyjaśnił, że duża część pacjentów nie zgłasza się na zaplanowane badania. Rzecznik podkreślił, że pacjenci nie powinni lekceważyć chorób i objawów innych, niż COVID-19. Przypomniał, że szpitale są otwarte na przyjmowanie pacjentów na badania diagnostyczne inne niż pod kątem COVID-19.
Wojciech Andrusiewicz poinformował ponadto, że liczba dostępnych łóżek w szpitalach dla osób zakażonych koronawirusem wciąż jest stabilna. Zapowiedział, że niebawem część szpitali, które na czas epidemii zostały przekształcone w jednoimienne zakaźne, wróci do normalnego funkcjonowania.

Wyjaśnił, że przekształcanie jest możliwe, ponieważ liczba hospitalizowanych nie wzrasta i oscyluje koło 1900 osób. Dodał, że decyzje o odmrażaniu szpitali jednoimiennych podejmują wojewodowie. "Tak, jak zapowiadaliśmy, po kolei te szpitale będą odmrażane, przynajmniej 50 procent łózek będzie przekształcanych na łóżka innych oddziałów, które obsługują pacjentów z innymi chorobami" - powiedział.
Z danych przekazanych przez Wojciecha Andrusiewicza wynika, że w szpitalach i na oddziałach zakaźnych przebywa obecnie około 1950 osób. Ponadto pod respiratorami jest ponad 90 osób, czyli zajętych jest około 6 procent z ogólnej ich liczby.
Rzecznik dodał, że otwarcie granic nastąpi w ostatnim etapie znoszenia ograniczeń wprowadzonych w związku z epidemią koronawirusa. Zapewnił, że rekomendacje dotyczące zasad kwarantanny dla osób przybywających zza granicy zostaną wydane do połowy czerwca. Resort zdrowia obserwować będzie sytuację epidemiczną w tych krajach, które otworzyły granice. Przypomniał, że pierwszy przypadek koronawirusa w Polsce potwierdzono 4 marca. Obecność patogenu zdiagnozowano u mężczyzny, który do Polski przyjechał autobusem z Niemiec. Pacjent był leczony w szpitalu w Zielonej Górze.

W połowie marca kontrole graniczne przywrócono na granicy z Niemcami, Litwą, Czechami i Słowacją. W połowie maja przedłużono je do 12 czerwca. Granicę można przekroczyć tylko w wyznaczonych punktach. Kontrole prowadzone są też na granicy z Białorusią, Ukrainą i Rosją oraz w portach morskich i na lotniskach.

Przekraczający granicę poddawani są obowiązkowej 14-dniowej kwarantannie domowej. Wyjątkami są osoby, które granice przekraczają w ramach wykonywania czynności zawodowych, służbowych lub zarobkowych w Polsce lub w państwie Unii Europejskiej, czy Europejskiego Obszaru Gospodarczego, uczniowie i studenci pobierający naukę w Polsce lub państwie sąsiadującym oraz ich opiekunowie, którzy przekraczają granicę wraz z uczniami i studentami w celu umożliwienia tej nauki oraz dzieci objęte wychowaniem przedszkolnym w Polsce lub w państwie sąsiadującym i ich opiekunowie, którzy przekraczają granicę wraz z dziećmi w celu objęcia ich tym wychowaniem. Kwarantanna nie dotyczy także m.in. kierowców TIRów oraz żołnierzy, czy marynarzy i członków misji dyplomatycznych.

Przekraczać granicę państwową mogą: polscy obywatele, cudzoziemcy, którzy są małżonkami albo dziećmi obywateli Polski albo pozostają pod ich stałą opieką, cudzoziemcy posiadający Kartę Polaka, szefowie misji dyplomatycznych oraz członkowie personelu dyplomatyczno-konsularnego misji, cudzoziemcy posiadający prawo stałego lub czasowego pobytu na terytorium Polski oraz cudzoziemcy posiadający prawo do pracy na terytorium naszego kraju. 

/iar/