GTK przegrało we Wrocławiu. Play-offs dla gliwiczan coraz dalej.

fot.gtk.gliwice.pl

4 minuty przed końcem, po skutecznej pogoni, GTK doprowadziło do remisu 71:71. Jednak ostatnie minuty należały do Śląska, co oddaliło gliwiczan od pierwszej ósemki.

Wrocławianie rozpoczęli spotkanie od serialu punktowego 9:0. Już kilka akcji później prowadzili 13:1. Goście ruszyli za sprawą Jordona Varnado, któremu wtórował Tayler Persons. Gliwiczanom trudno było nawiązać skuteczną walkę z gospodarzami, ale straty próbowali niwelować Szymon Szewczyk i Terry Henderson. Przewaga Śląska nie podlegała jednak dyskusji i na pierwszą przerwę miejscowi schodzili z sześciopunktową zaliczką.

Punkty z rzutów wolnych w drugiej kwarcie utrzymywały Śląsk na prowadzeniu. W pewnym momencie przewaga wrocławian zwiększyła się do 10 punktów. Jednak w drużynie gości świetne zawody rozgrywał Henderson. Dzięki jego trójkom rywale nie potrafili znacznie odskoczyć rywalom, dlatego ich przewaga po pierwszej połowie nadal wynosiła 6 oczek.

Szybkie akcje Aleksandra Dziewy rozpoczęły trzecią partię i Śląsk prowadził znów różnicą 10 punktów. Ośmiopunktowy serial zwiększył ich przewagę do 12 oczek. Jednak gliwiczanie nie poddawali się i to oni zaczęli zdobywać cenne punkty. Seria 7:0 zakończona wsadem Hendersona zmniejszyła straty do 4 punktów. Znów za sprawą Dziewy gospodarze zbudowali sobie przewagę i na ostatnią przerwę schodzili już z ośmiopunktową zaliczką.

Trafienia Personsa i Hendersona dały remis 71:71 na 4 minuty przed końcem. Wydawało się, że drużyna z Gliwic jest na fali, ale wicelider tabeli PLK zagrał jak na jego pozycję przystało. Punkty Aleksandra Dziewy i Strahinji Jovanovicia dały zespołowi z Wrocławia komplet punktów. Gliwiczanie w ostatniej fazie meczu popełniali wiele prostych błędów, stracili Varnado, który miał 5 fauli i nie zdołali sprawić niespodzianki w stolicy Dolnego Śląska.

WKS Śląsk Wrocław - GTK Gliwice 80:72 (25:19, 16:16, 23:21, 16:16)

Śląsk: Strahinja Jovanović 13, Kyle Gibson 15 (3x3), Ivan Ramljak 9, Michał Gabiński 6 (2x3), Aleksander Dziewa 26 - Elijah Stewart 5 (1x3), Mateusz Szlachetka 4, Jan Wójcik 2, Paweł Strzępek, Szymon Tomczak, Tomasz Żeleźniak. Trener Oliver Vidin.

GTK: Tayler Persons 16 (1x3), Daniel Gołębiowski 4, Jordon Varnado 8, Szymon Szymański, Mario Delas - Terry Henderson 25 (4x3), Szymon Szewczyk 10 (1x3), Łukasz Diduszko 7, Shannon Bogues 2, Aleksander Wiśniewski. Trener Matthias Zollner. 

Autor: Piotr Muszalski/pm/