Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.
Ruch na estakadzie przywrócony nie będzie — poinformował w Gościu Poranka Radia Katowice prezydent Chorzowa Szymon Michałek. To oznacza, że zamknięty w czerwcu ubiegłego roku obiekt przejdzie do historii. Prezydent miasta wraz z dyrektorem Miejskiego Zarządu Ulic i Mostów podjął ostateczną decyzję o jego wyburzeniu i budowie nowego wiaduktu.
— Od momentu ekspertyzy w 2025 roku pan dyrektor był od początku zdecydowany na rozbiórkę tego obiektu. Zdania nie zmienił, nie byliśmy w stanie przekonać go do zmiany tego zdania. Dzisiaj już jakby zapominamy o estakadzie, chcemy robić ruchy w stronę wybudowania nowego wiaduktu" —mówił Szymon Michałek w rozmowie z Łukaszem Łaskawcem.
Rozbiórka estakady ma kosztować około 10 milionów złotych, ale zanim do niej dojdzie, konieczne jest dopełnienie procedur formalnych. Jak podkreślił w Radiu Katowice prezydent Chorzowa, kluczowa jest deklasyfikacja drogi krajowej numer 79 do drogi powiatowej. „Przygotowujemy pismo do prezydentów Katowic oraz Bytomia o to, aby przedstawili taką propozycję radom miast. W momencie kiedy zostanie to przegłosowane, będziemy mieli zielone światło, również w Chorzowie. Wtedy przedstawimy taką propozycję Ministerstwu Infrastruktury" - wyjaśniał gość rozgłośni. Zaznaczył, że „miasto dzisiaj nie może wyburzyć tego obiektu, ponieważ on miejski nie jest".
Prezydent Chorzowa przyznał, że miasto nie ma jeszcze zabezpieczonych środków na rozbiórkę estakady. Dodał natomiast, że planowany nowy obiekt nie będzie przebiegał nad rynkiem. Centralny plac miasta, zgodnie z zapowiedzią Szymona Michałka, ma być oddany mieszkańcom.
Stadion Ruchu Chorzów: 12 grudnia poznamy wykonawcę
— Nie wycofuję się z obietnicy budowy stadionu Ruchu Chorzów — zapewnił prezydent Chorzowa. Szymon Michałek wyznaczył ostateczny termin wybrania wykonawcy na 12 grudnia. Gość Łukasza Łaskawca przyznał, że po przeliczeniu budżetu miasta ze skarbnikiem okazało się, że samorząd może wydać 150 milionów złotych na pierwszą trybunę.
— W tym momencie prowadzimy dialog konkurencyjny z trzema konsorcjami. Jesteśmy mniej więcej na trzecim z pięciu spotkań z każdą z tych spółek czy tych konsorcjów. Ten dialog w momencie kiedy się zakończy, ma ustalić tak naprawdę wszelkie szczegóły tego, w jaki sposób będzie budowany stadion, jaką technologią, jakimi narzędziami czy jakimi produktami —oznajmił włodarz Chorzowa.
Po zakończonym dialogu konkurencyjnym o wyborze wykonawcy zdecyduje już tylko cena. „Kto da mniej, ten buduje stadion" - stwierdził Szymon Michałek. Prezydent Chorzowa, pytany o to, kiedy rozpocznie się realizacja inwestycji, odparł: „Bardzo bym chciał, aby w przyszłym roku, czyli w 2027, już koparki wjechały, jeżeli będą gotowi oczywiście z pozwoleniem na budowę, z projektem".
Koszt całej inwestycji przekracza 400 milionów złotych, jednak dokładna suma będzie znana dopiero w kosztorysie inwestorskim.
Na rozmowę zaprasza Łukasz Łaskawiec.
