Świętowanie Bożego Ciała w Żywcu, zarówno w przeszłości, jak i obecnie, znacznie różni się od reszty regionu.
Jak mówi kustosz tutejszego Muzeum Miejskiego Dorota Firlej, zwykle w czasie święta odbywa się procesja główna. W Żywcu od wieków są dwie, przy czym ważniejsza jest ta druga, na zakończenie oktawy. Żywiecka procesja łączy kilka parafii, przez co jest znacznie dłuższa. Wyjątkowe są także bogate stroje żywieckich mieszczan, a przez wieki tradycją było strzelanie ze strzelb przy każdym z ołtarzy stojących na trasie procesji.
Wyjątkowość żywieckiej celebry zauważył i odnotował tutejszy wójt i kronikarz Jędrzej Komoniecki. Opisy Komonieckiego sięgają piętnastego wieku.
#audio1
Dzisiejsze świętowanie odbywa się bez strzałów, jednak można wciąż zobaczyć mieszczan ubranych w historyczne stroje. Jak mówi Dorota Firlej, bardzo kłopotliwe w obsłudze, szczególnie w wersji damskiej.
#audio2
Obecne stroje żywieckich mieszczan sięgają swoim wzornictwem trzystu lat wstecz. Oprócz tego, że są niekomfortowe i drogie, są także wrażliwe na deszcz.
Uroczystości Bożego Ciała w Żywcu w tym roku rozpoczęły się nabożeństwem w kościele św. Floriana w dzielnicy Zabłocie, a zakończyły mszą w konkatedrze, po prawie 4 godzinach.
Autor: Jarosław Krajewski /rs/
