Zaledwie kilkaset metrów dzieli je od siebie a różnice są ewidentne.
Polskie przedszkola w Cieszynie i Czeskim Cieszynie różnią się nie tylko wysokością opłat, ale i ilością miejsc dla najmłodszych dzieci.
— Dużo lepiej jest w tych czeskich — uważa młoda mama z Czeskiego Cieszyna, Elżbieta Przyczka.
Przez wiele ostatnich lat rodzice z polskiej części miasta posyłali swoje pociechy do polskich przedszkoli za Olzę, ale to się skończyło, mówi Halina Gara, wychowawczyni z przedszkola w centrum Czeskiego Cieszyna.
Autor: Andrzej Ochodek
