Sprawą odpadów zalegających na terenach byłej Huty Metali Nieżelaznych w Katowicach Szopienicach zajmie się Europejski Trybunał Sprawiedliwości.
Wynika to z przepisów prawa międzynarodowego. Odpady trafiły do Katowic kilka lat temu i zostały przywiezione z terenów Czech.
Maciej Stachura, rzecznik katowickiego Urzędu Miasta wyjaśnia, że w myśl czeskiego prawa nie są to odpady, natomiast polskie prawo stanowi inaczej. W przypadku transgranicznego przewozu odpadów, spory powinny być rozstrzygane na szczeblu centralnym. Dlatego negocjacje prowadzą ministrowie środowiska obu krajów. Obu ministrom jednak nie udało się dojść do porozumienia w związku z tym sprawa trafiła do Komisji Europejskiej, która wezwała czeską stronę do zabrania odpadów. Czesi jednak nie zgodzili się z tą decyzją i dlatego spór rozstrzygnie Europejski Trybunał Sprawiedliwości.
Jak dodaje Maciej Stachura, miasto w tej sprawie może zrobić niewiele, jedynie może zabezpieczyć teren, by odpady nie zagrażały mieszkańcom.
Na razie nie wiadomo jeszcze kiedy Europejski Trybunał Sprawiedliwości będzie rozstrzygał spór z Czechami w sprawie niebezpiecznych odpadów.
Autor: Joanna Opas
