Dwie dziewczynki zostały poszkodowane w wyniku wypadku, do którego doszło podczas samochodowego Rajdu Śląska. Ich stan jest stabilny.
Stan dwóch dziewczynek, który zostały poszkodowane we wczorajszym Rajdzie Śląska jest stabilny. Dzieci w połowie tygodnia mają opuścić szpital. Dziewczynki mają ogólne stłuczenia. Kierowca rajdowy Zbigniew Gabryś, który wypadł wczoraj z trasy Rajdu Śląskiego i potrącił dwie dziewczynki - odwiedził je dziś w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach
Przypomnijmy, że jedna z dziewczynek do szpitala przetransportowana została śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego, druga karetką. Do wypadku doszło wczoraj podczas odcinka specjalnego. Rozpędzony samochód prowadzony przez Gabrysia wypadł z trasy i uderzył w stojące dziewczynki. Kierowca nie zdążył wyhamować przed wejściem w trudny, 90-stopniowy zakręt.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około południa informuje oficer prasowy pszczyńskiej policji Szymon Czysz.
Jedna z dziewczynek do szpitala przetransportowana została śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego, drugą karetką. Załodze Zbigniew Gabryś – Artur Natkaniec nic się nie stało. Miejsce, w którym doszło do wypadku jest niezwykle niebezpieczne, w którym zabronione jest przebywanie kibiców.
Autor: Sławomir Herman /rs/mm
