W Blanowicach, dzielnicy Zawiercia, dzieciaki nie mogą narzekać na nudę.
W tamtejszym budynku Ochotniczej Straży Pożarnej codziennie odbywają się zajęcia zorganizowane w ramach ferii zimowych. Na pomysł wpadły działaczki ze Stowarzyszenia Blanowickie Mamuśki, które chcą zachęcić lokalną społeczność do wspólnego i aktywnego spędzania wolnego czasu.
Podczas takich spotkań dzieci uczą się pierwszej pomocy, grają w gry planszowe lub tak, jak ostatnio, gotują. W warsztatach kulinarnych wzięli udział nie tylko nastolatkowie, ale także młodsze dzieci, które z pomocą mamy, taty czy babci przygotowały swoją pierwszą w życiu potrawę.
Blanowickie Mamuśki to dziewięć kobiet, które trzy lata temu postanowiły założyć stowarzyszenie, a dziś łączą życie zawodowe i prywatne z pracą społeczną. Oprócz zajęć dla dzieci, organizują również imprezy okolicznościowe, a w planach mają warsztaty dla kobiet. W tych wysiłkach wspiera je Ochotnicza Straż Pożarna, przewodniczący osiedla oraz mieszkańcy Blanowic, którzy coraz chętniej angażują się w działalność stowarzyszenia, mówi Włodzimierz Maciążek, prezes Ochotniczej Straży Pożarnej w Blanowicach.
W drugim tygodniu ferii z Blanowickimi Mamuśkami dzieciaki poznają tajniki profesji strażackiej, wezmą udział w zajęciach plastycznych i jeśli dopisze pogoda – stoczą wielką bitwę na śnieżki. A to z pewnością tylko część przygotowanych atrakcji.
Autor: Michalina Smaga /rs/
