Wywołał fałszywy alarm bombowy w rybnickiej bazylice – jest już w rękach policji.
Do zdarzenia doszło wczoraj, podczas mszy środy popielcowej. Na numer alarmowy Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Katowicach zadzwonił mężczyzna i powiedział, że na terenie bazyliki jest bomba. Kiedy mundurowi przyjechali miejsce kończyła się właśnie msza, w której uczestniczyło około 500 osób. Prawie wszyscy opuścili bazylikę. Ewakuowano kilkanaście osób. Policjanci zabezpieczyli teren.
Kilkanaście minut później zatrzymano w tej sprawie 37-letniego mieszkańca Rybnika.
Był pijany. Badanie jego stanu trzeźwości wykazało blisko 2 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Za wywołanie alarmu bombowego grozi kara do 8 lat więzienia. Sąd może także zdecydować o poniesieniu kosztów całej akcji.
Autor: Łukasz Kałuża/ds
