Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zakazujące aborcji eugenicznej nie dotyczy ciąż, które zagrażają życiu i zdrowiu kobiet. Zapowiedział stanowcze przeciwdziałanie protestom, które od kilku dni odbywają się w całym kraju. Mówił, że wolność wyborujest prawem fundamentalnym, ale jest ograniczona prawem do życia.
Trzeba sobie zadać pytanie o co toczy się spór - w ten sposób premier Mateusz Morawiecki zaczął swoje oświadczenie w sprawie protestów po kontrowersyjnym orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego, który uznał aborcję eugeniczną za niezgodną z ustawą zasadniczą.
Premier Mateusz Morawiecki powiedział, że orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego zakazujące aborcji eugenicznej nie dotyczy ciąż, które zagrażają życiu i zdrowiu kobiet.
Szef rządu w oświadczeniu dla dziennikarzy podkreślił, że zapis o zdrowiu i życiu kobiet został utrzymany. Zaznaczył, że kobiety nie powinny być zmuszane do aktów heroizmu. Wskazywał, że wiele kobiet w dzisiejszej sytuacji może czuć dezorientację i lęk. Podkreślił, że wyrok wyklucza przesłankę eugeniczną, ale nie dotyczy sytuacji, gdy ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety. Dodał, że niezmienne pozostają także przepisy dotyczące ciąży, które zostały poczęte w wyniku czynu zabronionego - gwałtu lub kazirodztwa. Zaznaczył, że wyrok nie ma wpływu na takie sytuacje.
W swoim oświadczeniu premier zapowiedział też, że będzie zalecał wprowadzenie badań prenatalnych dla wszystkich kobiet. Obecnie - jak mówił - przysługuje ono kobietom, jeżeli ciąża jest zagrożona, oraz tym powyżej 35 roku życia. Mateusz Morawiecki zaznaczył jednocześnie, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego o niezgodności aborcji eugenicznej z ustawą zasadniczą nie wpływa w żaden sposób na dostępność badań prenatalnych w Polsce. Podkreślił, że takie badania często ratują życie i zdrowie dziecka. Dodał, że w ostatnich latach program badań prenatalnych został znacząco rozszerzony. Obecnie takimi badaniami objętych jest 40 procent więcej kobiet niż w roku 2015.
Mateusz Morawiecki zaapelował do uczestników protestów w sprawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego, aby powstrzymali się od agresji. Każdy, kto troszczy się o dobro Rzeczpospolitej - mówił premier - powinien starać się uspokoić sytuację. Szef rządu podkreślił, że akty agresji w przestrzeni publicznej są niedopuszczalne. Zaznaczył, że nie ma przyzwolenia na ataki na świętości, na ludzi i na kościoły, na prawo realizowania wartości przez innych ludzi. Wskazywał, że akty agresji mogą doprowadzić do eskalacji konfliktu i do bardzo złych konsekwencji w naszym społeczeństwie.
Premier podkreślił, że w sytuacji epidemii protesty w tej formie nie powinny mieć miejsca, gdyż stanowią zagrożenie nie tylko dla ładu społecznego, lecz także zdrowia i życia wielu osób. Dodał, że manifestacje są łamaniem prawa. Zapowiedział, że rząd będzie im stanowczo przeciwdziałał. Zaapelował też do uczestników protestów, aby przestrzegali zasad sanitarnych, wprowadzonych w związku z epidemią. Podkreślił, że w czasie epidemii również prawo do protestu musi być ograniczone przez zasady bezpieczeństwa. Przypomniał, że przestrzegając zasad epidemicznych, chronimy życie i zdrowie swoje i innych.
Premier Morawiecki zaapelował również o spokój i o poszanowanie tradycji naszych przodków. Wskazywał, że Polska jest jedna i musimy wszyscy się w niej odnaleźć. "Wszyscy musimy odnaleźć w niej swój dom" - mówił premier. Dodał, że Polacy mogą się różnić miedzy sobą i spierać, ale muszą potrafić ze sobą rozmawiać. Wzywał do wzajemnego szacunku. Zaapelował też do mediów, aby nie podsycały sporu, ale uspokajały sytuację.
Od kilku dni w Polsce trwają protesty po decyzji Trybunału Konstytucyjnego, który orzekł, że aborcja w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia dziecka nienarodzonego lub jego nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu jest niezgodna z ustawą zasadniczą.
"Wolność wyboru jest prawem fundamentalnym, ale jest ograniczona prawem do życia" - stwierdził Morawiecki.
Premier @MorawieckiM: O co toczy się spór? Warto zadać sobie podstawowe pytanie i niech każdy w sumieniu sobie na to odpowie, czy to spór o danie życia osobom z zespołem Downa, czy spór o niczym nieskrępowaną aborcję. pic.twitter.com/m6xWkzsOcn
/iar/mm/
