Senegalczyk, który prawdopodobnie załatwiał swoje potrzeby fizjologiczne w kąpielisku w Dolinie Trzech Stawów w Katowicach przymusowo opuścił Polskę.
Mężczyzna został zatrzymany w lipcu przez funkcjonariuszy straży granicznej z Sosnowca. Służbom znany był jednak już wcześniej.
Jak mówi rzecznik śląskiego oddziału straży granicznej podporucznik Szymon Mościcki, mężczyzna został zatrzymany po raz pierwszy we wrześniu ubiegłego roku w związku z nielegalnym pobytem na terenie naszego kraju.
W czasie pierwszego zatrzymania mężczyzna nie współpracował z funkcjonariuszami straży granicznej. Cudzoziemiec stawiał opór, nie podpisywał dokumentów, nie odpowiadał na pytania, obnażał się i zachowywał obscenicznie.
Autor: Kamil Jasek /kh/
