Młode częstochowianki przez wakacje wyplatały bransoletki, a zysk z ich sprzedaży przekazały na rzecz bezdomnych zwierząt.
10-letnia Matylda i jej 7-letnia siostra Stefania uzbierały w ten sposób ponad 500 złotych.
— Na początku było to tylko hobby — mówi Matylda.
Z dziewczynami spotkał się prezydent Częstochowy, by im podziękować i wręczyć drobne upominki. Pieniądze trafiły na konto schroniska dla bezdomnych zwierząt w Częstochowie.
— Mamy obecnie 160 psów i wiemy, jak te pieniądze wykorzystać — mówi Marta Pasieka ze schroniska.
Kolejna okazja do nabycia biżuterii na rzecz bezdomnych zwierząt w Częstochowie będzie możliwa w ramach akcji Psiechadzka, która odbędzie się we wrześniu.
Autor: Martyna Słabikowska /rs/
