Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, poczuł się jak senior, a wszystko za sprawą symulatora starości, który założył. W symulatorze musiał pokonać schody, kupić leki oraz wypełnić wniosek w Centrum Informacji Miejskiej w Sosnowcu.
Akcja była nieprzypadkowa, bowiem od kilku miesięcy 20 pracowników wówczas jeszcze DPS nr 1 w Sosnowcu szkoli się z wykorzystaniem tego symulatora, by jeszcze lepiej zrozumieć potrzeby podopiecznych.
Jak powiedział Arkadiusz Chęciński, to doświadczenie zmienia postrzeganie starości, dosłownie można poczuć jaki wpływ ma podeszły wiek na organizm człowieka. Największym problemem był wzrok - zauważył prezydent.
Symulator składa się z kilku elementów. Jak wymieniła Agnieszka Rzepecka, prezes Stowarzyszenia Mocni Razem, która prowadzi warsztaty dla pracowników DPS-u, to obciążenia całego ciała, kołnierz ograniczający ruchomość szyi, ograniczenia ruchomości stawów, a także słuchawki wygłuszające oraz okulary imitujące wady wzroku.
Autorka: Joanna Opas /abt/
