Na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata skazał Sąd Rejonowy w Zawierciu Kamila Stanka, byłego właściciela Pumy Nubii.
Mężczyźnie w sumie postawiono cztery zarzuty: znęcanie się nad zwierzęciem, przywłaszczenie go, narażenie na utratę życia siedmiu osób oraz udostępnianie pumy w celach zarobkowych. Skazany od początku nie czuje się winny i zapowiedział wniesienie apelacji.
O sprawie pumy Nubii głośno zrobiło się ponad cztery lata temu, kiedy próbowano ją odebrać. W trakcie akcji służb Kamil Stanek wraz z pumą uciekł do lasu w okolicach Ogrodzieńca. Tam ukrywał się kilka dni. Zawiadomienie o podejrzeniu znęcania się nad zwierzęciem złożyła Fundacja Viva. Anna Plaszczyk, obecna od początku procesu, z wyroku jest zadowolona, ale częściowo.
Były właściciel Pumy poza karą jednego roku więzienia w zawieszaniu na dwa lata, ma też wpłacić dwa tysiące złotych na rzecz fundacji VIVA. Nubia obecnie przebywa w chorzowskim ZOO, wcześniej sześć lat mieszkała u oskarżonego w domu. Proces przed zawierciańskim sądem trwał dwa lata.
Autor: Gabriela Kaczyńska /rs/
