Kondycja Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) jest uzależniona od rynku koksu, który był, jest i będzie zmienny – wskazuje minister przemysłu prof. Marzena Czarnecka, indagowana w związku z sygnałami o możliwym bankructwie spółki.
W środę 26 marca przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Sierpień 80 Bogusław Ziętek powiedział w programie „Protokół rozbieżności” w TVP Katowice, że jeśli nie zostaną podjęte szybkie działania, do końca roku trzeba będzie ogłosić bankructwo Jastrzębskiej Spółki Węglowej.
W piątek w Gliwicach spytaliśmy o opinię w tej sprawie minister przemysłu prof. Marzenę Czarnecką.
— Jeżeli związki tak twierdzą, to pewnie wiedzą. Ja nie mam takiej informacji, pan premier nie ma takiej informacji — powiedziała „DZ” minister. — Kondycja tej spółki jest uzależniona od rynku koksu, który był jest i będzie zmienny —– dodała.
JSW jest producentem węgla koksowego, uznanego za jeden z 30 surowców krytycznych dla Unii Europejskiej. Jest on niezbędny do produkcji stali – obecnie nie ma alternatywnych i ekonomicznie uzasadnionych technologii wytopu stali bez użycia węgla koksowego.
— To bardzo potrzebny obszar, dlatego nikt nie mówi o likwidacji tych spółek. Nikt nie mówi o tym, że rząd polski zamierza tę spółkę (JSW – red.) zlikwidować — podkreśliła minister Marzena Czarnecka.
5 marca JSW informowała o szacunkowych wynikach za 2024 r. Stracie netto ponad 7,2 mld zł przy przychodach ponad 11,3 mld zł i wydobyciu 12,25 mln ton węgla.
Nadzór właścicielski nad spółkami węglowymi sprawuje Minister Aktywów Państwowych. Minister Przemysłu kieruje działem administracji rządowej, zajmującej się gospodarką surowcami energetycznymi, który obejmuje m.in. sprawy prowadzenia, w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska, racjonalnej gospodarki złożami węglowodorów, węgla brunatnego, węgla kamiennego, siarki rodzimej, soli kamiennej, soli potasowej, soli potasowo-magnezowej i miedzi, w obszarze objętym wydobyciem.
Autor: Anna Gumułka/Dziennik Zachodni /mf/
