Gmina Mykanów (pow. częstochowski) pozyskała środki na usunięcie nielegalnego składowiska odpadów. Zagraża ono nie tylko lokalnej społeczności, ale też ujęciu wody pitnej dla Częstochowy i okolic.
— Ponad 33 miliony złotych na usunięcie składowiska pochodzi z ministerialnej rezerwy w ramach specjalnego programu — mówi Adam Zaczkowski, wicewojewoda śląski.
— Kokawa, to jedyna miejscowość na północy województwa, która otrzyma środki z tego programu. Walczyliśmy o te pieniądze od lat, bo budżet gminy, jest zbyt mały, aby sfinansować likwidację — mówi Dariusz Pomada, wójt gminy Mykanów.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska wytypowało 9 lokalizacji w Polsce, które objęto programem. W województwie śląskim oprócz Mykanowa środki na usunięcie nielegalnych składowisk trafią do Szczekocin, Sosnowca i Siemianowic Śląskich.
Autor: Krzysztof Słabikowski /mf/
