Odsłonięcie totemu Jana Śliwki na skwerze Europejskim w Gliwicach zainaugurowało w piątek pierwszą edycję Biennale Gliwice – nowego festiwalu, który na 10 dni wprowadza sztukę współczesną do przestrzeni publicznej.
W piątek oficjalnie rozpoczął się festiwal Biennale - Sztuka w Mieście, Miasto w Sztuce, który potrwa do 6 lipca. To wydarzenie, wzorowane na prestiżowych biennale z Wenecji, Sao Paulo czy Berlina, ma ambicję stworzenia nowej jakości w polskim życiu artystycznym.
"Zapraszamy sztukę, pokazujemy ją na ulicy, w przestrzeniach publicznych, w parkach, w tych miejscach, które na co dzień są otwarte" — powiedziała PAP prezydentka miasta Katarzyna Kuczyńska-Budka. "Gliwiczanie, skoro płacą tutaj podatki, to mają prawo oczekiwać od nas — osób, które zarządzają miastem — żeby ta przestrzeń była dobra, żeby tu była dobra kultura, edukacja, oferta sportowa" — dodała.
Symbolicznym początkiem festiwalu było odsłonięcie monumentalnej rzeźby – totemu autorstwa zmarłego artysty Jana Śliwki. Instalacja stanęła na skwerze Europejskim, przy jednej z głównych arterii miasta.
Rzeźba przypominająca uniesiony kciuk powstała w latach 90. i – jak podkreślają organizatorzy – "wyprzedziła swoją epokę". Śliwka, choć urodzony i tworzący w Gliwicach, nigdy wcześniej nie wystawiał swoich prac w rodzinnym mieście.
"Jestem ogromnie wzruszona, że po tylu latach jego sztuka zaczyna wychodzić znowu z pracowni, że nie stoi tylko w tych jego ukochanych murach. Mam nadzieję, że gliwiczanie je zaakceptują" — powiedziała PAP żona zmarłego artysty Danuta Śliwka.
Jak podkreśliła, jej mąż był twórcą niezależnym, niepokornym, często trudnym w odbiorze, a jego sztuka wyprzedzała swoje czasy.
Na otwarcie Biennale w piątek organizatorzy zaplanowali także wieczorny koncert w parku Chopina. O godz. 21 wystąpią Wiktor Waligóra i Igo. W kolejnych dniach festiwal przeniesie się do miasta.
Program Biennale obejmuje około 50 wydarzeń: wystawy, instalacje, koncerty, performanse, dyskusje, spotkania z artystami i działania edukacyjne.
"Zaczynaliśmy od pomysłu na trzydniowy festiwal. Szybko rozrósł się do dziesięciu dni, bo zainteresowanie i liczba artystów przerosły nasze oczekiwania" — tłumaczył Paweł Pindur reprezentujący fundację Soundscape i koordynujący wdrażanie programu.
Centralnym punktem Biennale będzie wystawa monumentalnych instalacji nowomedialnych autorstwa studia Ksawery Komputery, rozmieszczonych w centrum miasta, parku oraz ruinach dawnego teatru. To prace łączące obraz i dźwięk. Widzowie będą mogli wchodzić z instalacjami w interakcję, generując obraz i dźwięk własnym ruchem.
Sztuka przenika również przestrzeń miejską – kino zostanie przekształcone w Galerię Jednej Pracy, biblioteka wyjdzie na ulice z wieczorami poezji, a pustostany staną się galeriami i miejscami konsultacji społecznych. W jednym z takich obiektów powstanie biuro festiwalowe, które ma pełnić funkcję "mózgu" całego wydarzenia.
Wszystkie wydarzenia Biennale są bezpłatne i dostępne bez zapisów – chyba że ograniczenia przestrzenne wymuszą zamknięcie wejść. Jak podkreślają organizatorzy, ideą przewodnią jest maksymalne otwarcie na mieszkańców i zachęcenie ich do powrotu do instytucji kultury – już po zakończeniu święta.
Projekt zyskał honorowy patronat prezydent miasta Gliwice Katarzyny Kuczyńskiej-Budki oraz marszałka województwa śląskiego Wojciecha Saługi. Wydarzenie wspierają m.in. Grupa Tauron (sponsor główny), Grupa Orlen (partner strategiczny), a także Huta Łabędy i Isover Saint-Gobain.
/PAP/
