Ciemne chmury nad Eko-Oknami.
Śląski gigant w produkcji okien i drzwi zwalnia pracowników. Jak wielu? Nie ma oficjalnego stanowiska. Za to o zwolnieniach i szukaniu oszczędności przez firmę informują nas czytelnicy, którzy muszą szukać pracy.
Eko-Okna to obecnie jeden z największych producentów okien i drzwi w Europie. Główny i największy zakład znajduje się w Kornicach niedaleko Raciborza. Firma dynamicznie się rozwijała do tego stopnia, że podejmowano decyzję nie tylko o rozbudowie głównego zakładu, ale także budowie nowych w Kędzierzynie-Koźlu oraz Wodzisławiu Śląskim.
W efekcie zatrudnia 16 tysięcy osób. Od lat w regionie rybnickim poszukiwała pracowników. Jeszcze niedawno z bilbordów kusiła wynagrodzeniem 5 tys. zł na rękę, ostatnio można było przeczytać o 6,5 tys. zł. Władze firmy były tak zdeterminowane, że postanowiły zorganizować transport dla pracowników, a przy zakładzie w Kornicach - z myślą o pociechach pracowników - wybudowano przedszkole i żłobek. Kilka lat temu objęła patronatem górniczą szkołę w Wodzisławiu Śląskim, aby przygotowywać młodzież do pracy w zakładzie na Olszynach.
Nie wiadomo co jest głównym problemem przedsiębiorstwa. Można jedynie spekulować, że być może to połączenie wysokich kosztów działalności, w tym energii i stratami na rynku na rzecz międzynarodowej konkurencji. Tylko 2024 roku przyniósł znaczący wzrost importu okien do Polski – o 17,8 proc. rok do roku, do poziomu 320 tys. sztuk (głównie z Ukrainy).
Do Eko-Okien wysłaliśmy szereg pytań związanych z sytuacją, ale odpowiedzi nie otrzymaliśmy. Rzecznik prasowy przebywa na urlopie (tak wynika z wiadomości zwrotnej na mejlu). Firma dotąd nie wydała żadnego oficjalnego komunikatu.
Czytaj więcej na: Śląski gigant w produkcji okien i drzwi zwalnia w swoich fabrykach
Autor: Arkadiusz Biernat, Dziennik Zachodni /sr/
