Miasto Chorzów szuka sposobów na pomoc dla przedsiębiorców, którzy w związku z zamknięciem estakady znaleźli się w bardzo trudnej sytuacji.
Ogrodzona ze względów bezpieczeństwa estakada podzieliła centrum miasta na pół, a poruszanie się po tej części Chorzowa jest utrudnione. Z tego powodu wiele firm notuje spadek liczby klientów nawet o 70%. Wczoraj odbyło się w tej sprawie spotkanie władz miasta z zaniepokojonymi przedsiębiorcami.
Jak informuje prezydent Chorzowa Szymon Michałek, miasto szuka prawnych rozwiązań. Na ten moment w komunalnych lokalach przeznaczonych na działalność gospodarczą zaproponowano możliwość obniżki czynszu.
Prezydent Michałek apeluje także aby zarówno mieszkańcy jak i przyjezdni nie traktowali centrum Chorzowa jako obszaru wymarłego, do którego nie warto zaglądać.
W sprawie wsparcia dla chorzowskich przedsiębiorców władze Chorzowa liczą także na interwencję śląskich parlamentarzystów. Wstępne szacunki wskazują, że likwidacja niebezpiecznej estakady potrwa co najmniej kilkanaście miesięcy.
Autor: Wojciech Kocjan /sr/
