Siemianowicka Prokuratura Rejonowa wszczęła śledztwo w sprawie poniedziałkowego pożaru hali przy ulicy Chemicznej.
Płomienie objęły halę o powierzchni około 1600 metrów kwadratowych. Śledztwo prowadzone jest pod kątem sprowadzenia zdarzenia, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach. Jak mówi prokurator Beata Cedzyńska z siemianowickiej prokuratury, zaplanowano pierwsze czynności.
Powołany ma być też biegły z zakresu pożarnictwa, który pomoże ustalić przyczynę pożaru i określić czy doszło do podpalenia czy był to nieszczęśliwy wypadek. Przypomnijmy, w akcji gaszenia hali brało udział 48 zastępów strażaków, to jest 116 ratowników.
Autorka: Joanna Opas /sr/
