Siemianowiccy policjanci wynieśli na rękach poszkodowane w pożarze kobiety.
W poniedziałek do komendy wpłynęło zgłoszenie o pożarze w jednym z mieszkań na terenie miasta. Funkcjonariusze z patrolówki jako pierwsi przyjechali pod blok, w którym miało palić się mieszkanie. Jak mówi Tatiana Lukoszek z siemianowickiej policji funkcjonariusze od razu ruszyli do pomocy.
Kobiety zostały przewiezione do szpitala, jednak zostały wypuszczone tego samego dnia. Mundurowi ewakuowali pozostałych mieszkańców z budynku. Na miejscu pojawili strażacy, którzy sprawnie ugasili pożar.
W mieszkaniu, w którym doszło do pożaru przebywał nietrzeźwy właściciel. Mężczyzna był agresywny, wyzywał policjantów i strażaków. Po wykonanych badaniach w szpitalu został przetransportowany do izby wytrzeźwień.
Policjanci prowadzą postępowanie, które ma wyjaśnić okoliczności tego pożaru.
Autor: Artur Zubek /sr/
