Dr Tymoteusz Król z Instytutu Slawistyki Polskiej Akademii Nauk, pasjonat języka wilamowskiego, który zbadał jego ortografię i przyczynił się do tego, że nie zaniknął, mówi na łamach Dziennika Zachodniego, że kolejny krok do zdobycia statusu języka regionalnego został zrobiony.
— Gdyby państwo polskie wydało jakiś dokument, iż język wilamowski jest częścią dziedzictwa kultury polskiej i nie powinien być prześladowany, to taki wpis do ustawy o języku regionalnym byłby najlepszym dokumentem i zadośćuczynieniem — powiedział w rozmowie z Jackiem Drostem wilamowianin Tymoteusz Król. — To kolejny krok w uznaniu języka wilamowskiego za język regionalny. Do tej pory najdalej, gdzie doszliśmy, to było zaopiniowanie przez Sejmową Komisję Mniejszości Narodowych i Etnicznych dalszych prac, a teraz jesteśmy już po pierwszym czytaniu w komisji projektu ustawy o zmianie ustawy.
Dr Tymoteusz Król uczestniczył w czwartkowym posiedzeniu komisji. Na początku wszyscy otrzymali projekt tej ustawy i opinie na temat języka wilamowskiego. Na przestrzeni ostatnich ponad 10 lat było siedem pozytywnych opinii na temat języka wilamowskiego jako języka regionalnego, jedna opinia była negatywna. Teraz pojawiła się jeszcze dodatkowa opinia, która rozwiała wątpliwości. Później na posiedzeniu komisji można było zabrać głos na ten temat. Jeden był krytyczny, kilka pozytywnych.
Dalsze prace nad tą ustawą przejęli posłowie: Wanda Nowicka, przewodnicząca komisji, która jest inicjatorką tej ustawy w tej formie, Monika Rosa i Adam Gomoła. Jesienią trafi ona do Sejmu, gdzie zostanie odczytana, a później odbędzie się głosowanie nad nią.
Więcej w artykule: dziennikzachodni.pl/jezyk-wilamowski-na-ostatniej-prostej-do-zdobycia-statusu-jezyka-regionalnego-tymoteusz-krol-mowi-ze-kolejny-krok-zostal-zrobiony.
/rs/
